Lęk który paraliżuje…

Boisz się jeździć zatłoczonym autobusem?Zamartwiasz się swoimi dolegliwościami zdrowotnymi, i jesteś przekonany, że grozi Ci poważna, nieuleczalna choroba? Unikasz ludzi, a zimny pot oblewa Cię za każdym razem, gdy musisz wystąpić przed grupą, lub chociażby wziąć udział w towarzyskim spotkaniu? To mogą być zaburzenia lękowe.
Lęk jest naturalnym ludzkim mechanizmem obronnym, który w sytuacjach zagrażających mobilizuje nas do walki. Zaburzenia lękowe to obawy nadmierne, powstające na skutek wyobrażonego, a nie realnego zagrożenia. Osoba dotknięta tą dolegliwością nie jest w stanie zapanować nad swoimi lękami. Negatywnie wpływają one na codzienne funkcjonowanie i ograniczają człowieka w wielu dziedzinach życia, paraliżując je .Mogą objawiać się powracającymi myślami, atakami paniki, uczuciem przytłoczenia i ciągłego zamartwiania się. Czasami towarzyszą im objawy somatyczne, takie jak kołatanie serca, duszność, bóle żołądka, kręgosłupa i mięśni.
Rolą psychoterapeuty w leczeniu zaburzeń lękowych jest pomoc pacjentowi w zrozumieniu przyczyny tych problemów i ich pokonaniu. Dzięki cotygodniowym spotkaniom z psychoterapeutą, osoba cierpiąca na zaburzenia lękowe może dotrzeć do źródła swojego problemu, otrzymując bieżące wsparcie w relacji psychoterapeutycznej.
Co możesz zrobić dla samego siebie już dziś, jeśli doświadczasz lęków?
- Pielęgnuj dobre relacje z ludźmi, staraj się na bieżąco rozwiązywać konflikty. Trudności w ważnych dla Ciebie relacjach mogą nasilać lęki, dlatego
- Dbaj o to, by komunikować się z bliskimi w sposób szczery i otwarty.
- Prowadź zdrowy tryb życia , dbaj o prawidłowe odżywianie i zdrową dawkę ruchu, przesypiaj co najmniej 6 godzin,
- zrezygnuj z używek i substancji psychoaktywnych.
- Zrezygnuj z wprowadzania drastycznych zmian w życiu. Odłóż na później decyzję o zmianie pracy czy miejsca zamieszkania, daj sobie czas na podjęcie tych ważnych decyzji gdy Twoje samopoczucie ulegnie poprawie.
Na zaburzenia lękowe (zwane wówczas nerwicą) cierpiał jeden z najwybitniejszych polskich twórców, Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy). „Wyzwalaczem” jego lęków była prawdopodobnie jego podróż do Rosji, podczas której był świadkiem rewolucji październikowej – odtąd dostrzegał tylko rozpad świata i dezintegrację, która napełniała go przygnębieniem i lękiem. To, z czym się borykał, znajdowało odbicie w jego twórczości. Zdjęcie zaczerpnięte z sieci – Witkacy, Autoportret – ostatni papieros z 1925 roku.
„Słonecznik”
*Wszystkie teksty na blogu są tekstami autorskimi. Kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez zgody „Słonecznik” jest nieetyczne.