Psychoterapia… w jakim nurcie

czyli terapeuta terapeucie nierówny…

Decyzja zapadła – postanowiłeś zrobić pierwszy krok w kierunku zmiany i podjąć terapię. I chociaż Anna Jantar śpiewała, że „najtrudniejszy pierwszy krok”, to chyba tym razem trzeba powiedzieć że to, co najtrudniejsze, dopiero przed Tobą.

Stajesz bowiem przed koniecznością wyboru psychoterapeuty, z którym wyruszysz w tą szczególną podróż w głąb siebie. Wpisujesz w wyszukiwarkę hasło „psychoterapia” i łapiesz się za głowę – psychoterapia psychodynamiczna, Gestalt, poznawczo- behawioralna, systemowa, integratywna… Mnogość nurtów może przerażać, a ich nazwy nie mówią przeciętnemu człowiekowi kompletnie nic.

Jak nie zginąć w natłoku informacji?
Skąd masz wiedzieć, który nurt psychoterapeutyczny będzie najwłaściwszy w tych konkretnych trudnościach, z którymi się borykasz?
Jak podjąć dobrą decyzję?
Nurt to swego rodzaju filozofia podejścia terapeutycznego. Zamiennie ze słowem „nurt psychoterapeutyczny” możesz spotkać się również z określeniem „modalność”. Są to założenia, które nadają terapii konkretny charakter. Część specjalistów łączy w swojej pracy różnorodne podejścia, ale zazwyczaj jedno z nich jest wiodące. Jest to związane z procesem kształcenia danego terapeuty – w jakiej szkole uczył się psychoterapii, oraz z jego pozytywnymi przekonaniami odnośnie skuteczności danej metody. Przyjrzyjmy się najbardziej powszechnym nurtom.

NURT POZNAWCZO – BEHAWIORALNY – koncentruje się na analizie uczuć, myśli i zachowań, które towarzyszą nam na co dzień. Głównym założeniem tego nurtu jest przekonanie, że przez zmianę sposobu myślenia można osiągnąć zmianę zachowania i nastroju. Błędne, zniekształcające rzeczywistość i wywołujące cierpienie schematy myślowe zostają przekształcone w bardziej zdrowe, wspierające, sprzyjające dobrego funkcjonowaniu w codzienności. Za tym idzie zmiana sposobów reagowania na różne sytuacje. Jest to zazwyczaj terapia skoncentrowana na konkretnym celu, zmierzająca do rozwiązania bieżących problemów.

Ta terapia będzie odpowiednia dla osób, które chcą otrzymywać konkretne zadania do wykonania, chcą pracować w usystematyzowany sposób, według pewnego szablonu podanego przez terapeutę i zobaczyć efekty w relatywnie krótkim czasie. Z założenia jest to raczej terapia krótkoterminowa – zwykle kilkanaście do kilkudziesięciu spotkań, raz w tygodniu. Sprawdza się w leczeniu: zaburzeń zachowania, choroby afektywnej dwubiegunowej, fobii społecznej, lęku uogólnionego, zaburzeń obsesyjno – kompulsywnych, uzależnień, trudności w radzeniu sobie z emocjami, zaburzeń odżywiania.

NURT PSYCHODYNAMICZNY zakłada, że między pacjentem a terapeutą wytwarza się specyficzna relacja, oparta na akceptacji, zaufaniu i życzliwości. W ramach tej relacji pacjent swobodnie wyraża swoje myśli, skojarzenia i fantazje, za którymi terapeuta podąża, towarzysząc pacjentowi w przeżywaniu trudnych emocji czy traumatycznych wspomnień. W relacji z psychoterapeutą na poziomie nieświadomym dochodzi do „odtworzenia” uczuć, które leżą u źródeł emocjonalnego konfliktu (np. trudna relacja z ojcem lub matką). Dzięki temu terapeuta umożliwia pacjentowi przeżycie „korekcyjnego doświadczenia emocjonalnego” i uzyskanie trwałych zmian w jego codziennym funkcjonowaniu, a sama relacja staje się czynnikiem leczącym.

W tej terapii najlepiej odnajdzie się pacjent, który oczekuje przestrzeni dla swoich przeżyć. Tutaj terapeuta mówi mniej, nie daje konkretnych zadań do wykonania, nie pracuje na schematach. Pacjent ma możliwość swobodnego wyrażania swoich uczuć w bezpiecznym, życzliwym klimacie zrozumienia. Ta terapia jest długoterminowa – czas jej trwania może wahać się od kilkunastu miesięcy do nawet kilku lat, w zależności od rodzaju trudności, z jakimi boryka się pacjent. Spotkania odbywają się z reguły raz w tygodniu. Udowodniono wysoką skuteczność psychoterapii psychodynamicznej w leczeniu: depresji, zaburzeń osobowości, zaburzeń lękowych, zaburzeń odżywiania.

NURT SYSTEMOWY – Ta nazwa pojawia się głównie w kontekście terapii rodzinnej. Nurt systemowy zakłada, że pacjent nie jest samotną wyspą, lecz funkcjonuje w środowisku, np. w rodzinie lub związku z drugą osobą. Zakłada, że każda z osób znajdujących się w systemie oddziałuje na inne osoby, a zadaniem psychoterapeuty jest obserwować, analizować te zależności i wskazywać miejsca, w których pojawiają się zakłócenia relacji.

Polecana głównie dla osób borykających się z konfliktami rodzinnymi, trudnościami w małżeństwie, problemami wychowawczymi z dorastającymi dziećmi, w sytuacjach kryzysowych w rodzinie lub doświadczeniu przemocy domowej. Terapia systemowa zwykle nie jest długa, czasami wystarczy kilka spotkań, by doprowadzić do rozwiązania konfliktu. Gdy jednak problemy sięgają głębiej, może potrwać kilka miesięcy.

PSYCHOTERAPIA GESTALT – Ten nurt terapeutyczny bazuje na przekonaniu, że człowiek może odzyskać zdrowie, gdy uzyska wgląd w swoje nieuświadamiane dotąd uczucia, myśli, relacje łączące go z innymi ludźmi. Kładzie nacisk na osiąganie przez pacjenta dojrzałości wewnętrznej. Relacja z psychoterapeutą jest partnerska, czasami – czego nie ma w pozostałych nurtach – terapeuta proponuje pacjentowi zwracanie się do siebie po imieniu. Nie ma tutaj poszukiwania ukrytych znaczeń i interpretowania symboli – zamiast tego zwraca się uwagę na sygnały płynące z ciała i swobodną ekspresję emocjonalną.

Dla kogo będzie odpowiednia? Z pewnością dla osób nastawionych na rozwój wewnętrzny, chcących lepiej zrozumieć swoje emocje, borykających się z trudnymi uczuciami. Raczej nie będzie najlepszą formą dla osób z zaburzeniami osobowości i chorobami psychotycznymi.

„Słonecznik”

*Wszystkie teksty na blogu są tekstami autorskimi. Kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez zgody „Słonecznik” jest nieetyczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *