Gdy czarne BMW zmienia pas…

Czyli agresja pod kontrolą…


„Czarne sportowe BMW wyprzedza mnie na drodze szybkiego ruchu, a następnie gwałtownie zmienia pas i znajduje się tuż przede mną, zmuszając mnie do hamowania. Wkurzam się, rzucam pod nosem jakieś niemiłe słówko pod adresem kierowcy i (zamiast pohamować impuls) mrugam długimi światłami. Po chwili nasze samochody zatrzymują się na czerwonym świetle przy wjeździe do miasta. Kierowca BMW wysiada i idzie w moim kierunku, wściekle wymachując pięściami i krzycząc, („co się pani nie podoba?!”). Wygląda, jakby miał zamiar wytłumaczyć mi swoją rację kontaktowo. Na wszelki wypadek blokuję drzwi.”

Czym jest agresja? Dlaczego ranimy innych ludzi i bywamy ranieni, często przez najbliższych? Czy można zapobiec wybuchom agresji, lub chociaż złagodzić je?
Większość z nas bardzo chciałaby wierzyć, że otaczający nas świat jest przyjazny, a ludzie, których spotykamy – życzliwi i gotowi pospieszyć nam z pomocą. Jednak wystarczy zajrzeć w pierwszą lepszą gazetę, włączyć telewizję czy internet, a uświadamiamy sobie boleśnie, że otaczająca nas rzeczywistość jest inna.

Już obserwując dzieci bawiące się na placu zabaw możemy zauważyć, że toczą regularną walkę: o foremkę w piaskownicy albo o pierwszeństwo w kolejce do zjeżdzalni. Dzieci nie potrafią jeszcze rozwiązywać konfliktów poprzez dyskusję, czynią to więc tak, jak potrafią – poprzez walkę i zachowania agresywne.

Czym jest agresja? W uproszczeniu możemy powiedzieć, że jest to intencjonalne zadawanie innym bólu fizycznego lub zranień emocjonalnych. Na pytanie, czy agresja u ludzi jest wrodzona, czy nabyta, świat nauki nie znalazł jednoznacznej odpowiedzi. Zygmunt Freud twierdził, że człowiek przychodzi na świat obdarzony dwoma silnymi instynktami: eros i tanatos. Pierwszy z nich to instynkt życia, drugi – śmierci. Ten drugi to niszczycielska energia, która odpowiada według Freuda za skłonność do agresji kierowanej zarówno na zewnątrz, do innych ludzi, jak i przeciwko sobie.

Współcześnie wiadomo już jednak, że istnieją czynniki zewnętrzne, które mogą wpływać na modyfikowanie ludzkich reakcji agresywnych. Takim czynnikiem nasilającym agresję u ludzi, są niewątpliwie substancje chemiczne, których dostarczamy sobie w postaci alkoholu lub innych środków odurzających. Oczywiście, alkohol sam w sobie nie wyzwala agresji i nie powoduje, że człowiek będący pod jego wpływem szuka, kogo by pobić. Mechanizm działania alkoholu jest inny – on likwiduje nasze hamulce i rozluźnia kontrolę, a to sprawia, że jesteśmy skłonni do zachowań, które normalnie uznalibyśmy za niewłaściwe. Kiedy po użyciu alkoholu opada maska poprawności, człowiek mający skłonność do przemocy traci kontrolę. W ostatnich latach cały kraj obiegły również informacje o nastolatkach, którzy po użyciu substancji zwanych „dopalaczami” popełniali przestępstwa, atakowali swoich bliskich lub przypadkowych przechodniów, używając nadludzkiej siły, która była efektem użycia mieszanek chemicznych wątpliwego pochodzenia.

Do agresji przyczyniają się również inne czynniki – na przykład frustracja. Często możemy obserwować to, będąc właśnie uczestnikami ruchu drogowego.  Konieczność pokonywania licznych przeszkód w drodze do osiągnięcia celu (np. perspektywa tkwienia w wielogodzinnym korku) czy nasze niespełnione oczekiwania wobec innych uczestników ruchu drogowego sprawiają, że jesteśmy bardziej skłonni zareagować agresywnie. Podobnie ból i niewygoda – kiedy cierpiący pacjent przywieziony na SOR jest zmuszony leżeć kilka godzin np. w wyziębionym pomieszczeniu, na twardej kozetce, w oczekiwaniu na lekarza, który przyjdzie udzielić mu pomocy – istnieje duże prawdopodobieństwo, że w końcu wyładuje on swoją agresję werbalnie, na pierwszej osobie, która się obok niego pojawi.

Skąd jeszcze bierze się w nas agresja? Wiele wskazuje na to, że „uczymy się” jej częściowo przez naśladowanie. Wiadomo, że dzieci obserwujące agresywne reakcje swoich rodziców, będą bardziej skłonne do powielania takiego wzorca zachowań. Tym bardziej wtedy, gdy widzą, że rodzice odnoszą jakiegoś rodzaju korzyści i osiągają w ten sposób swoje cele. Badania potwierdziły także, że znaczna część rodziców stosujących wobec dzieci kary cielesne, była sama w dzieciństwie ofiarami przemocy ze strony swoich opiekunów. Wskazuje to na silny wpływ naśladowania na wykształcenie się w nas zachowań agresywnych. Dotyczy to również przesyconych scenami przemocy filmów, które oglądane w dzieciństwie, czynią go w dorosłym życiu mniej wrażliwym na drugiego człowieka i bardziej skłonnym do zachowań agresywnych. Zostało to potwierdzone eksperymentem psychologicznym przeprowadzonym przez R. Lieberta i R. Barona już w latach 70. Ponad wszelką wątpliwość udowodniono wtedy, że oglądanie filmów pełnych przemocy (ale również granie w gry komputerowe bazujące na takich elementach) nie pozostaje bez negatywnego wpływu na późniejszy rozwój psychiczny dziecka. Oczywiście, nie oznacza to, że obejrzenie jednego filmu kryminalnego „nauczy” dziecko przemocy, przypuszczalnie jednak regularne przyswajanie takich treści buduje w dziecku swego rodzaju „przyzwolenie” na okazywanie własnej agresji. Również u dorosłych regularna, częsta ekspozycja na sceny zawierające przemoc, powoduje większą łatwość własnych zachowań agresywnych, na zasadzie „znieczulenia” i „spowszednienia” – poprzez obniżenie wrażliwości.

Jak zapobiegać agresji? Jak radzić sobie z narastającym gniewem?
Istnieje potężna różnica pomiędzy doświadczaniem gniewu, a wyrażaniem go poprzez akty agresji. Samo ujawnienie gniewu, bez stosowania przemocy, poprzez np. zwerbalizowanie go, a więc wypowiedzenie swoich negatywnych emocji, łagodzi odczuwaną przez nas złość. Otwarte mówienie o swoich uczuciach, zwłaszcza bezpośrednio z osobą, która jest ich przyczyną, przynosi nam więcej korzyści, niż rzucane do ściany przekleństwa, krzyki, czy tłuczenie talerzy, albo – co gorsza – robienie dobrej miny do złej gry i udawanie, zaciskanie zębów i udawanie, że wszystko jest w porządku.Jeżeli stwierdzono, że dzieci, poprzez obserwację agresywnych zachowań rodziców, uczą się agresji, to analogicznie – możemy modelować zachowania dzieci, pokazując im odmienne, pozytywne wzorce zachowań. Warto pokazywać dzieciom, że pomimo znalezienia się w trudnej, prowokującej do agresji sytuacji, można zachować kontrolę nad swoimi reakcjami, postępując w sposób racjonalny i uprzejmy. Kolejnym sposobem panowania nad własną agresją jest rozwijanie empatii, poprzez gotowość do pomocy innym – to powoduje, że wytwarza się w człowieku opór przed okrucieństwem i przemocą. Dla osób mających trudności z opanowaniem swojego gniewu i reakcji agresywnych, bardzo pomocny może okazać się trening umiejętności pokojowego rozwiązywania konfliktów poprzez poprawę zdolności komunikowania się z otoczeniem i rozwijanie umiejętności negocjacji. Pomocna w tym przypadku okazuje się być często terapia poznawczo – behawioralna.

„Słonecznik”

Jeśli czujesz że trudno ci kontrolować wybuchy złości i są nieadekwatne do sytuacji. Jeśli nie potrafisz powstrzymać się przed złośliwości irytacją i uszczypliwością nawet wobec bliskich ci osób skorzystaj z darmowej konsultacji online.

*Wszystkie teksty na blogu są tekstami autorskimi. Kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez zgody „Słonecznik” jest nieetyczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *