czyli podróż w nieznane..
Dlaczego psychoterapia musi trwać tak długo?
Z jakich etapów się składa? Czego możemy się spodziewać w poszczególnych fazach terapii?

Za początek terapii można uznać właściwie już sam moment podjęcia decyzji i umówienia się na pierwszą konsultację. Już wtedy tworzą się w naszej głowie pierwsze wyobrażenia o terapeucie, być może pojawiają się emocje z tym związane. Podczas pierwszego spotkania w gabinecie nawiązujemy kontakt, terapeuta zbiera potrzebne informacje i próbuje zdefiniować problem pacjenta, zapada decyzja o podjęciu ( lub nie) współpracy z danym psychoterapeutą. Kolejne kilka spotkań również ma charakter konsultacyjny, i stanowi pierwszą, POCZĄTKOWĄ FAZĘ psychoterapii, zakończoną zawarciem kontraktu terapeutycznego, czyli ustaleniem warunków współpracy.
Druga faza to PRACA PSYCHOTERAPEUTYCZNA – to najdłuższa faza terapii, podczas której nawiązuje się głębsza relacja między terapeutą a pacjentem. Pacjent z pomocą terapeuty poszukuje źródła swoich problemów, uświadamia sobie towarzyszące temu uczucia, uczy się nazywać je i ujawniać w atmosferze życzliwości i bezpieczeństwa.
W trakcie tej fazy mogą wystąpić kryzysowe momenty, które zazwyczaj są związane z dotarciem do nieakceptowanych treści psychicznych, sprzecznych motywacji, wypieranych i głęboko ukrytych emocji. To najtrudniejszy moment terapii, który może być przełomowy i „popchnąć” terapię do przodu. Ale zdarza się również, że jest on przyczyną rezygnacji z terapii. Rolą terapeuty jest wówczas aktywne towarzyszenie pacjentowi poprzez pracę nad umiejętnością pełnego wyrażania uczuć i umożliwienie pacjentowi przeżycia tzw. korekcyjnego doświadczenia emocjonalnego. Takiego, które sprawia, że człowiek zyskuje inne rozumienie trudnego wydarzenia lub relacji – zaczyna jej doświadczać ponownie w inny, odkrywczy, uwalniający sposób.
Na tym etapie mogą wystąpić intensywne emocje – jeżeli nasze relacje z bliskimi były lub są nacechowane dużym napięciem emocjonalnym, w relacji z terapeutą będzie podobnie, i pewnie nie raz będziemy potrzebować czasu, żeby ochłonąć po sesji. To zupełnie naturalne, ponieważ relacja tworząca się w gabinecie jest lustrzanym odbiciem relacji z ważnymi dla nas osobami.
Rolą terapeuty jest obserwować uważnie to, co się dzieje i przekazywać pacjentowi informację zwrotną, omawiać pojawiające się trudności, wątpliwości lub postępy.
Trudności, które zmuszają nas do poszukiwania pomocy u psychoterapeuty, to zwykle trudności narastające latami. Dlatego też nie można oczekiwać, że „rozbroimy” je w ciągu pół roku, czy nawet roku. Odnalezienie źródeł problemu, zrozumienie mechanizmów, w których funkcjonowaliśmy, a następnie doprowadzenie do zmiany, wymaga czasu. Choć czas terapii liczony w latach może w pierwszej chwili zniechęcać, to z badań naukowych wiadomo, że im dłuższy czas trwania terapii, czym większa szansa na trwałą zmianę. Dlatego wyruszając w tą wyjątkową podróż z psychoterapeutą, warto od początku uzbroić się cierpliwość. Dużo cierpliwości.

FAZA KOŃCZENIA PSYCHOTERAPII – zazwyczaj czas zakończenia terapii jest ustalany wspólnie przez pacjenta i terapeutę. Towarzyszy temu refleksja na temat planów pacjenta na przyszłość, trudności, jakie mogą się pojawić podczas ich realizacji i sposobów radzenia sobie z nimi. Zakończenie terapii jest zwykle rozłożone w czasie na kilka – kilkanaście spotkań, aby podsumować cały przebyty przez pacjenta proces i umożliwić mu pożegnanie się z terapeutą, który w trakcie terapii stał się dla pacjenta kimś znaczącym. Jest to czas podsumowania tego, co udało się osiągnąć. Świadomie przeżyte przez pacjenta i dobrze poprowadzone przez terapeutę zakończenie psychoterapii może być wartościowe i uzdrawiające, zwłaszcza dla osób, które doświadczyły w swoim życiu trudnych rozstań.
„Słonecznik”
*Wszystkie teksty na blogu są tekstami autorskimi. Kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez zgody „Słonecznik” jest nieetyczne.