Zakończenie Psychoterapii

Kiedy jest właściwy moment…


Jak powinno wyglądać zakończenie procesu terapeutycznego?

Kto o tym decyduje?

Zacznijmy od tego, że zakończenie procesu psychoterapeutycznego może być nagłe, gwałtowne i nieplanowane – wtedy nazwiemy to raczej przerwaniem psychoterapii. Może być też planowe, po uzyskaniu poprawy stanu pacjenta – wówczas mamy do czynienia ze znacznie korzystniejszą sytuacją.

Ponieważ między pacjentem a terapeutą wytwarza się relacja terapeutyczna, dobre  zakończenie terapii jest niezwykle ważne i nie może wyglądać jak niedbałe pożegnanie sąsiadów, którzy ucięli sobie krótką pogawędkę pod blokiem. Moment zakończenia terapii wiąże się tutaj z pewnego rodzaju rozstaniem, a rozstania bywają trudne. Są oczywiście osoby, które nie przeżywają zbyt mocno zakończenia psychoterapii. Jednak dla większości z nas moment rozstania z psychoterapeutą stanowi pewne wyzwanie.

Dobre zakończenie procesu terapii powinno być zaplanowane i dokładnie omówione podczas sesji. Decyzja ta powinna być wypracowana wspólnie przez terapeutę i pacjenta – nigdy nie jest to jednostronny wybór. Czasami przychodzi to dość naturalnie – na przykład treści wnoszone przez nas podczas sesji stają się stopniowo coraz mniej „intensywne” lub wspólnie z terapeutą dochodzimy do wniosku, że udało się zrealizować postawione na początku terapii cele. Być może zauważamy subiektywną poprawę, uważamy nasze trudności za przepracowane i potrafimy sobie z nimi radzić. Wówczas możemy przyjąć, że jest to właściwy moment na zakończenie terapii.

Wszelkie wątpliwości i obawy z tym związane – na przykład obawa o umiejętność samodzielnego funkcjonowania bez terapeuty – są naturalne i również wymagają omówienia. Terapia nigdy nie kończy się z sesji na sesję, z tygodnia na tydzień. Potrzeba co najmniej kilku spotkań, żeby w dobry, budujący sposób rozstać się z psychoterapeutą. Dlaczego? Ponieważ warto podsumować pracę terapeutyczną – nazwać to, co udało się osiągnąć, to czego się nie udało, zobaczyć w jakich obszarach lepiej rozumiemy samych siebie i jakie zasoby udało się zbudować. Rozłożenie zakończenia terapii w czasie jest ważne również dlatego, żeby dać sobie szansę na wyrażenie wszystkich wiążących się z tym trudnych emocji. Emocji, które być może uruchamiają się właśnie teraz ponownie, a które już znamy z naszych wcześniejszych doświadczeń – trudnych, złych, traumatycznych rozstań i pożegnań. Przeżycie rozstania z terapeutą we właściwy sposób, pozwala przemodelować wcześniejszy nieprawidłowy schemat i jest dla nas wzbogacające.

„Słonecznik”

*Wszystkie teksty na blogu są tekstami autorskimi. Kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez zgody „Słonecznik” jest nieetyczne.