Pejzaż w kolorze sepii

Doświadczenie traumy


Czym jest trauma? Po czym można ją rozpoznać?
Dlaczego niektórym osobom łatwiej poradzić sobie ze zranieniem, a inne cierpią pomimo upływu czasu?
Definicja mówi, że trauma to rana w ludzkiej psychice wywołana jakimś trudnym zdarzeniem – wypadkiem, sytuacją zagrożenia życia (własnego lub bliskich osób), przemocą fizyczną lub seksualną. Mogą to być jednorazowe, krótko trwające sytuacje, ale traumą może być również ciągły, długotrwały stres związany np. z zaniedbaniami w domu rodzinnym, ośmieszaniem dziecka przez rodzica, nadmierną krytyką.

Jak to jest, że to samo wydarzenie, które jedna osoba jest w stanie unieść, dla innej może okazać się ciężarem z którym będzie borykać się latami?
Tak naprawdę to nie okoliczności zdarzenia decydują o tym, czy będzie ono dla danej osoby traumatyczne, czy też nie. Decyduje o tym emocjonalność i sposób reagowania danej osoby, zasoby sił psychicznych, które posiada (lub nie). Jeżeli człowiek nie ma zasobów do radzenia sobie z trudną sytuacją, narasta w nim trudny do opanowania lęk i poczucie bezsilności, a wtedy z dużym prawdopodobieństwem stresogenne wydarzenie stanie się w jego psychice nie gojącą się raną czyli traumą.

Ludzki umysł często broni się przed tymi bolesnymi wspomnieniami i odcina impulsy, które mogłyby spowodować powrót wspomnień. Równocześnie jednak ciało manifestuje istnieje jakiegoś problemu – może się to objawiać pod postacią bezsenności lub koszmarów, nadmiernego pobudzenia czy skłonności do sięgania po substancje psychoaktywne i uzależniające.

Trauma nie zawsze musi być uświadomiona – możemy cierpieć, nie wiedząc dlaczego, gdy tymczasem źródło tego cierpienia może znajdować się w nie rozwiązanej traumie z dzieciństwa, która rozgościła się na dobre, przeniosła w nasze dorosłe życie i powoli, stopniowo, buduje sobie grunt pod zaburzenia osobowości czy lękowe.

Doskonale pokazuje to japoński noblista Kazuo Ishiguro w książce „Pejzaż w kolorze sepii”. Główna bohaterka powieści, Etsuko, ma za sobą co najmniej dwie ogromne, nieprzepracowane traumy – przeżyła zrzucenie bomby atomowej na Nagasaki oraz samobójczą śmierć swojej nastoletniej córki. Przez większość czasu snuje ona swoją opowieść złożoną ze wspomnień zupełnie nieistotnych. Opowiada o obowiązkach domowych i rodzinnych z dziwną lekkością, toczy uprzejme dialogi o błahostkach, podczas gdy naprawdę ważne wspomnienia, które ukształtowały ją na resztę życia – pozostają wyparte. To, co naprawdę istotne, pozostaje niewypowiedziane. Pomiędzy opowieść o samej sobie, wplata również wspomnienia związane ze swoją przyjaciółką Sachiko i jej córką. W pewnym momencie główna bohaterka doznaje swoistego rozdwojenia, charakterystycznego dla osób cierpiących z powodu doświadczenia traumy – historie życia Etsuko i jej przyjaciółki Sachiko zaczynają w nieuchwytny sposób się przenikać, odsłaniając przed czytelnikiem zawodność ludzkiej pamięci i jej opór stawiany bolesnym wspomnieniom.

Autor książki w sobie tylko właściwy, wyrafinowany sposób rysuje klimat odrętwienia emocjonalnego, towarzyszącego osobom cierpiącym po takim zranieniu, przeplatając wspomnienia z zapomnieniem i wyobraźnią.

Traumę można i warto przepracować podczas psychoterapii, ponieważ jej cień podążający za człowiekiem przez całe życie znacząco pogarsza jakość relacji z ludźmi, obniża poczucie własnej wartości i subiektywne poczucie bycia zdrowym i szczęśliwym. Przepracowanie jej daje szansę na powrót do pełni życia.

„Słonecznik”

*Wszystkie teksty na blogu są tekstami autorskimi. Kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez zgody „Słonecznik” jest nieetyczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *